Copyright 2018 - Informacja

Kolejne wakacyjne spotkanie

W minioną niedzielę, 12 sierpnia odbyło się spotkanie członków Domowego Kościoła z kolejnego kręgu z Mikorzyna. Takie spotkania służą budowaniu relacji i wzajemnych więzi i są ważnym elementem życia wspólnoty.

 

artykuł:  Właściwe relacje z innymi

 

 

Boża obecność w mocy uwielbienia

W ostatnią niedzielę, w parafii pw. św. Marcina w Walichnowach wyśpiewywaliśmy chwałę Bogu w modlitwach uwielbienia. Był to czas duchowego przygotowania do odpustu Przemienienia Pańskiego. Bóg przyjmuje wszystkie formy uwielbienia. Psalmista zachęca nas aby swoje serca oddawać Bogu w śpiewie: "Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście dzieła Jego wśród narodów! Śpiewajcie Mu i grajcie Mu, rozpowiadajcie wszystkie Jego cuda! Szczyćcie się Jego świętym imieniem; niech się weseli serce szukających Pana!" (Ps105,1-3). 

 

 

 

 

Właściwe relacje z innymi

Gdy jesteśmy w prawidłowej relacji z Bogiem, będziemy chcieli być w dobrej relacji z naszymi przyjaciółmi, z małżeństwami z naszych kręgów, tak po prostu być w zgodzie z naszymi braćmi i siostrami. Dlatego też w ostatnią niedzielę nasz krąg spotkał się na wakacyjnym, letnim grillu, na kawie z pysznym ciastem i na długich rozmowach o życiu, o radościach i smutkach, które nas dosięgają. W tej małej wspólnocie kręgu Domowego Kościoła, chcemy być dla siebie podporą, chcemy się za siebie modlić, pragniemy się wspierać, spotykać i być świadectwem dla innych. Rozmawialiśmy z naszym moderatorem ks. Rysiem, że życie we wspólnocie nie powinno się ograniczać do comiesięcznego spotkania kręgu i kilku dni wspólnoty w roku. 

 

 

Rekolekcje Dzieci Maryi z Warsztatami. Kostów 1-5.07.2018

W dniach od 1 do 5 lipca ponad 30 dzieci przeżywało rekolekcje wakacyjne w Kostowie.
A jak było? W ostatni dzień uczestnicy pytali,czy będą takie rekolekcje jeszcze w te wakacje :))
bo przyjechaliby jeszcze raz, a do kolejnych wakacji jest tak dużo czasu...

 

 

 

 

Świadectwa i Fotorelacja z Rekolekcji "W cieniu świętego Józefa" w Mikorzynie

 

 

Każde Rekolekcje są wyjątkowe, bo zawsze są darem od Boga.  Na tych rekolekcjach towarzyszył nam św. Józef opiekun rodzin, któremu sam Bóg powierzył ojcowskiej opiece Swojego Syna i Jego matkę Maryję.  Wzór do naśladowania dla wszystkich ojców.

Ksiądz Tomasz na konferencjach wlewał w nasze serca Boże miłosierdzie. Słowa Bóg cię miłuje, chce abyś był szczęśliwy, ma dla twojego życia plan.... więc jeśli jest tak dobrze to dlaczego jest też nam czasem tak trudno? dlaczego cierpimy? Ne te i inne pytania starał się nam odpowiedzieć.  Najbardziej  pocieszył nas słowami , które wiele razy powtarzał "nie jesteś do niczego, jesteś do zbawienia". Często takie słowa słyszymy w różnych okolicznościach, że ktoś jest do niczego. A to jest kłamstwo szatana. Nie ma takich ludzi, którzy są do niczego.  Każdego człowieka Bóg miłuje nawet tych najbardziej pogubionych w życiu. Każdego człowieka Bóg chce zbawić. To tylko od nas zależy czy się na to zgodzimy. 
Na tych rekolekcjach były również osoby nie związane z naszym Ruchem Światło Życie i to one bardzo głęboko przeżywały wszystko co było przygotowane dla uczestników. W tym czasie ofiarowanym nam wszystkim od Boga uczestniczyliśmy w  Nabożeństwie Uwielbienia z modlitwą wstawienniczą, odnowieniu Przyrzeczeń małżeńskich, zawierzeniu św Józefowi rodzin, randkę małżeńską, radosny pogodny wieczór. A najważniejsze to to, że jedni po raz pierwszy, inni po raz kolejny mogli przyjąć Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. 
Miłym też czasem dla uczestników były spotkania pod "wiatą" na kawie. Widać było tryskającą radość z poznawania się uczestników i serdecznych rozmów. Dzielenie się różnymi doświadczeniami życia i wspólny język taki jakiego nam na co dzień nieraz brakuje.  Dla mnie też był to czas oddechu od obowiązków, czas głębokiej refleksji nad różnymi sytuacjami, które mnie spotykają i uświadomienie mi, że często jeszcze sama chcę kierować moim życiem.
Za to, że ja i wiele innych osób mogło spędzić ten czas w oderwaniu się od czasem "pędzącego" życia, a zatrzymaniu się w miłości Bożej
Chwała Panu i Św Józefowi.   

 

Barbara z Diakoni Ewangelizacyjnej 

 

 

Świadectwo Ani 

Rekolekcje " W cieniu św Józefa", które przeżyłam w Mikorzynie były moimi pierwszymi takimi rekolekcjami. 
To co mnie najbardziej dotknęło to ta Boża braterska miłość, prawdziwa miłość, której tak mi strasznie brakuje na co dzień. Nikt nikogo nie obgaduje, nie patrzymy na wygląd ale na duszę, wzajemny szacunek,  wsparcie innych osób. Taka Boża łaska, że ktoś chce Cię słuchać, czynnie i biernie, zadaje pytania, a nie jak to dziś bywa cyt.: tak, ok, super, same krótkie zwroty i zero zainteresowania. Wspólne posiłki, (mieszkam sama to mi tego zawsze brakuje), wspólne modlitwy, pięknie prowadzone poranne Jutrznie. Moja Komunia Święta przyjęta na kolanach po świadomej decyzji przyjęcia Jezusa Chrystusa jako mojego Pana i Zbawiciela. Czułam się tak jak przed wielu laty kiedy przyjmowałam pierwszą Komunię Świętom w swoim życiu - wtedy po cichutku, bladziutka dreptałam jeszcze małymi nóżkami do Jezusa. Na tych rekolekcjach poczułam taką ogromną potrzebę na klęcząco przyjąć Pana Jezusa  jakbym  znowu miała  9 lat... Wielkie przeżycie w moim sercu. 
Bardzo głęboko przeżyłam też Nabożeństwo Uwielbienia Pana Jezusa i modlitwę wstawienniczą. Odczułam dary od Boga, przede wszystkim dar łez po modlitwie wstawienniczej. Po powrocie do ławki nagle poczułam taką lekkość na sercu, zaczęłam płakać niesamowicie, aż się zanosiłam -czułam się dosłownie jak dziecko. Było mi lekko na sercu.  Cały żal, złość, gniew, moje lenistwo wszystko nagle odeszło ode mnie. W tym momencie również dostałam dar przebaczenia tym, którzy kiedyś mnie skrzywdzili. Miałam dar śmiechu i radości. Przez te 4 dni czułam jak bym dostała skrzydeł . To wszystko było tak piękne i wspaniałe brak słów aby to opisać. Choć jeszcze wiele pracy mam nad sobą to już sporo za mną. I wiem, że Bóg mnie miłuje i jest ze mną każdego dnia. Nawet wtedy kiedy jest mi bardzo trudno.
Za te dary i łaski dziękuję Panu Bogu i wszystkim, którzy tam ze mną byli. 

Ania z Oleśnicy

Zmarł Staszek Hojeński z DK kręgu św. Brygidy

Po długich zmaganiach z chorobą zmarł Staszek Hojeński z kręgu św. Brygidy (rej. Południe). Modlimy się o niebo dla Staszka, modlimy się za Jego żonę Dorotę i ich dzieci: Karolinę, Michała i Jakuba.

Pogrzeb Staszka odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godz. 16.00
w parafii św. Stanisława w Wieruszowie
.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie!

______________________________________________________________________

 

f t g m